Wyniki wyszukiwania dla:

Jesień i Boże Narodzenie w Nowicjacie

Koniec października, wraz z ciepłą pogodą, przyniósł do nowicjatu smutek związany ze śmiercią ks. Mieczysława Piłata, wielkiej postaci świata salezjańskiego w Polsce, pierwszego inspektora Inspektorii Wrocławskiej. Już 31 października uczestniczyliśmy w pogrzebie naszego Księdza Seniora. Mszy Świętej, która celebrowana była w kościele w Białej, przewodniczył bp. Antoni Długosz. Ksiądz Mieczysław spoczął na cmentarzu parafialnym w Kamyku.

To wydarzenie również wprowadziło naszą wspólnotę w kontemplację wielkiej tajemnicy związanej z uroczystością Wszystkich Świętych. 1 i 2 listopada pomagaliśmy księdzu proboszczowi w Białej w organizacji Mszy na cmentarzu. Odwiedziliśmy także grobowce zmarłych salezjanów znajdujące się w pobliskich miejscowościach. Była to nie tylko okazja to uczczenia ich pamięci, lecz również do tego, by w tym czasie przełożeni opowiedzieli nam więcej o tych, których już nie mamy okazji poznać, a którym Zgromadzenie, wierni z okolicy czy nowicjat zawdzięczają wiele.

Początek jesieni wiązał się również z nowym dla nas obowiązkiem, lecz znanym każdemu pokoleniu salezjanów wychowanych w Kopcu, a mowa tu oczywiście o słynnym i długo wyczekiwanym przez nas grabieniu liści. Liczne drzewa rosnące w przynowicjackim parku dostarczały codziennej pracy i zabawy.

Przez 4 i 5 listopada dwa dni świętowaliśmy w naszej wspólnocie imieniny przełożonych. Najpierw  księdza Socjusza Karola, a na drugi dzień księdza Sławomira, proboszcza w Białej. Wieczorem pierwszego dni uczciliśmy naszego Księdza Karola grą w nowicjacką wersję „Awantury o Kasę” – w naszej wersji oczywiście graliśmy o orzechy.

Zwieńczeniem tych pierwszych dni listopada był miesięczny dzień skupienia, który 10 listopada głosił nam ksiądz Dawid Nowak. Mówił on o wspólnocie i życiu braterskim, również o problemach współcześnie dotykających relacji międzyludzkich. Ten dzień tradycyjnie nazywany ćwiczeniami dobrej śmierci był dla nas szczególnie poruszający ze względu na niedawne odejście księdza Piłata i pierwszo listopadowe uroczystości.

Na następny dzień czekały naszą wspólnotę dwie ważne uroczystości. Z samego rana 11 listopada przyozdobiliśmy nasz dom biało-czerwonymi flagami i rozpoczęliśmy świętowanie Dnia Niepodległości. W dniu tym dzieliliśmy się naszymi tradycjami patriotycznymi, które wynieśliśmy z domu i wspólnie obejrzeliśmy film „Legiony”. Nie zabrakło także śpiewania patriotycznych pieśni. Wieczór jednak poświęcony był now. Marcinowi, który obchodził w tym dniu swoje imieniny. Wspólna gra, którą zaproponowali nowicjusze opierała się głównie o lokalny patriotyzm solenizanta, jednak nie zabrakło i wtedy elementów odwołujących się do obchodzonego święta.

27 listopada rozpoczęliśmy adwent, przygotowanie na przyjście Chrystusa. Powierzyliśmy ten czas Matce Bożej na Jasnej Górze, a od poniedziałku zaczęliśmy uczęszczać na msze roratnie do naszej kaplicy. Dwa dni później rozpoczęliśmy również Nowennę do Uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Był to czas  bardzo wyjątkowy dla naszej wspólnoty, każdy z nas w jednym z dniu przybliżył reszcie wspólnoty jeden z aspektów życia Maryi. Mogliśmy lepiej poznać naszą Niepokalaną Matkę i przygotować się na jedną z dwóch największych salezjańskich uroczystości. Pomógł nam w tym również kwartalny dzień skupienia, prowadzony przez księdza Piotra Lorka. Mówił on o tym, „jak się dobrze zestarzeć”, jak przygotować się na kolejne etapy formacji już teraz.

6 grudnia pomagaliśmy świętemu Mikołajowi w rozdawaniu prezentów w pobliskich szkołach. Wieczorem święty biskup Mirry zawitał także do Kopca, obdarowując nowicjuszy i przełożonych prezentami.

8 grudnia nadszedł długo wyczekiwany dzień – Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny.  Dzieliliśmy się naszymi osobistymi pobożnościami maryjnymi, a także obejrzeliśmy koncert stworzony na podstawie słów wypowiadanych przez Maryję w Piśmie Świętym. Popołudniu braliśmy udział w świątecznej niespodziance przygotowanej przez księdza Magistra. Na koniec tego dnia podtrzymując starą salezjańską tradycję spaliliśmy nasze listy do Niepokalanej.

9 grudnia świętowaliśmy w naszej wspólnocie imieniny księdza dyrektora Wiesława. Oprócz obejrzenia włoskiego filmu i gry na temat Włoch, mogliśmy obejrzeć historię wyburzania jednego z budynków w nowicjacie, którą udokumentował ksiądz Wiktor.

13 grudnia mogliśmy służyć do Mszy, którą celebrował na Jasnej Górze nasz ksiądz Magister. Było to wyjątkowe wydarzenie, pomagające wprowadzić nas w drugą część adwentu. Mogliśmy wtedy podziękować Maryi za przeżyty czas w nowicjacie.

20 grudnia rozpoczęliśmy przygotowania do świąt Bożego Narodzenia w naszym domu. Ustawienie i przyozdobienie choinek, przyszykowanie stajenek i ozdób, pomoc w gotowaniu potraw wigilijnych i gruntowne porządki – to wszystko wprowadziło nas w przedświąteczny nastrój. Wigilię obchodziliśmy z całą wspólnotą. Dla nowicjuszy był to specyficzny czas, który pierwszy raz przeżywali poza domem rodzinnym.

Wspólna wieczerza i kolędowanie rozpoczęły radosne świętowanie przyjścia Chrystusa na świat. Czas ten przeżywaliśmy z księdzem inspektorem Bartłomiejem Polańskim, który zaszczycił nas swoją obecnością i celebracją Pasterki.

W pierwszy dzień świąt odwiedziliśmy księdza proboszcza z Białej, wspólnie spędzając popołudnie na kolędowaniu, zaś następnego dnia pojechaliśmy do sióstr Michalitek, które zaprosiły nas aby przy świątecznej kolacji pośpiewać Nowonarodzonemu.  W drugi dzień świąt złożyliśmy odwiedziny Matce Bożej na Jasne Górze, dziękując jej za kończący się rok.

Ostatnie dni roku były dla nas czasem bardzo aktywnym, gdyż uczestniczyliśmy w warsztatach komunikacji interpersonalnej, które prowadził ksiądz Janusz….. Był to dla nas czas w którym mogliśmy jeszcze głębiej poznać siebie i współbraci, porozmawiać na temat naszych relacji oraz uczyć się sposobów wzajemnego porozumiewania się i słuchania.

30 grudnia obchodzimy Święto Świętej rodziny, z tej okazji udaliśmy się na pielgrzymkę do Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu, gdzie mogliśmy pomodlić się przed cudownym obrazem, przedstawiającym świętą rodzinę. Kościół ten jest uznawany za centrum modlitewne, związane z kultem św. Józefa. Nawiedzenie tego miejsca było dla nas okazją do zawierzenia naszego powołania temu świętemu Opiekunowi. W drodze powrotnej odwiedzaliśmy dom Salezjanek  w Grabowie , gdzie prowadzą przedszkole. Podczas tej wizyty, prócz pysznej pizzy i wspólnego kolędowania, siostra Grażyna przedstawiła nam historię przybycia Zgromadzenia CMW do Polski, gdyż w roku 2022 Siostry obchodziły równe 100 lat przybycia do naszego kraju.

31 grudnia spędziliśmy w naszym własnym gronie. Ostatnie godziny starego roku zwieńczyliśmy radośnie, spotkaniem braterskim oraz Adoracją Pana Jezusa, ciesząc się wspólnotą i otrzymanymi łaskami w roku 2022.

now. Wacław Szymalski