Wyniki wyszukiwania dla:

Świat ze snów – Półkolonie w Kopcu


Opowiadania i bajki na dobre zadomowiły się w naszej kulturze, niektórzy lubią coś co wywołuje przerażenie i gęsią skórkę. Często po obejrzeniu horroru boimy się zasnąć, a to co widzieliśmy powtarza się w snach.

Dlaczego o snach? W tym roku, w letnie półkolonie w Kopcu były wplecione szczególne sny; sny świętego Jana Bosko. Szczególne, bo przez sny Bóg przemawiał do świętego Jana Bosko i nakłaniał do działania. W czasie półkolonii niektóre z nich powtórzyły się w czasie formacji.

Kopiec, Biała, Tranowskie Góry

W tych miejscach spotykała się grupa dzieci z Kopca i okolic; Białej, Kamyka, Borowianki, Częstochowy, Kuźnicy Kiedrzyńskiej, Kuźnicy Lechowej, Nowej Wsi, Rybnej, Woli Hankowskiej, Lubojny i innych dalszych i bliższych stron. Nie chcemy się chwalić, ale grupa była całkiem spora. Wziąwszy pod uwagę wychowawców, animatorów i opiekunów codziennie gromadziło się więcej niż sto osób. Od 9.30 na rowerach przybywali pierwsi uczestnicy i animatorzy, później pojawiały się samochody, którymi rodzice, babcie i dziadkowie dowozili na półkolonie. I lokomotywa ruszała a stacja końcowa była o piętnastej.

Boisko, park, pływalnia, kościół

Nie zabrakło niczego; modlitwy, zabawy, refleksji i snu na jawie. Tak bawiliśmy się przez sześć dni, zaczynając do 3 lipca. Trudno wyliczyć rodzaje zabaw, ale nie zabrakło tańców, biegania po boisku i parku jak i chwil ciszy w kościele. Szczególnym miejscem był park wodny w Tarnowskich Górach. A niektórzy byli tak rozgrzani, że musiała interweniowac straż pożarna.

Na koniec niektóre mamy mówiły; będziemy tęsknić, do chwil, kiedy dziecko radosne i zmęczone opowiada o animatorach i zabawach i z radością powraca następnego dnia na półkolonie.